Zmiana ciągu User-Agent

w dziale Opera
dodek napisał(a):

Witam,
czy w Operze 8.51 (Linux, instalowana z paczek deb) da się zmienić na stałe ciąg User-Agent na dowolny inny? Jeżeli tak to w jaki sposób?

AbdulMumit napisał(a):

Na dowolny inny chyba nie, ale jest pewien wybór zamknięty w postaci opcji „Przedstawiaj się jako…”. W Operze 9.0 TP2 jest możliwe ustawianie identyfikacji specyficzne dla każdej strony.

adas napisał(a):

Na dowolny się nie da bezpośrednio w Operze.

Możesz poszukać na forum Proxomitron, albo Privoxy... Tymi programami podobno można. Ale nie wiem czy są na Linuksa.

archetwist napisał(a):

Privoxy jest dostępny na Linuksa:

http://privoxy.org

User-Agent można zmienić bez problemu

dodek napisał(a):

Dzieki za pomoc, szkoda, ze nie jest to mozliwe. Koniecznosc stawiania proxy u siebie mnie nie satysfakcjonuje...

archetwist napisał(a):

A co jest w tym niesatysfakcjonującego? Zmiana User-Agent nie należy chyba do standardowych możliwości przeglądarki.

mina86 napisał(a):

Niesatysfakcjonujące jest to, że trzeba instalować i konfigurować kolejną aplikację. A co do standardowych możliwości to zależy od przeglądarki. W Lynksie, Linksie, ELinksie i Emacs/W3 ciąg HTTP_USER_AGENT można zmieniać. W Mozilli/FireFoksie coś mi się kojarzy, że też, ale nie jestem pewny (chyba trzeba jakieś rozszerzenie zainstalować). W Konquerorze też swego czasu można było (nie wiem jak jest teraz). W Internet Explorerze, grzebiąc w rejestrze, można do ciągu HTTP_USER_AGENT dodać różne napisy (pojwiają się one w nawiasie po średniku), co mnie nawet by częściowo satysfakcjonowało, bo mógłbym dodać 'Slackware Linux' (choć wolałbym zmeinić sobie obecne tam 'Linux' na 'Slackware Linux').

archetwist napisał(a):

Wydumane problemy

mina86 napisał(a):

Czy ja mówię, że to jest jakiś problem? Zwyczajnie olewam sprawę, ale miło by było, gdyby mozna było w Operze ciąg HTTP_USER_AGENT zmieniać w większym stopniu niż obecnie.

archetwist napisał(a):

Originally posted by mina86:

Czy ja mówię, że to jest jakiś problem?


Zwykle jeśli coś jest niesatysfakcjonujące, to problem polega na tym, że nie jest satysfakconujące wink . Ale może źle Cię zrozumiałem.

dodek napisał(a):

Ostatnio wrócilem do tego problemu, i po zastanowieniu znalazłem proste rozwiązanie - postanowiłem wyedytować binarkę Opery hexedytorem.
Dla zainterowanych, w binarkach z pakietów deb domyślny ciąg user-agent jest pod adresem 0x005F5400.
Zrzut ekranu: http://img84.imageshack.us/img84/9909/load34de.png

Jakub81 napisał(a):

Fajny pomysł, ale niestety jest to nielegalne...

krzychoocpp napisał(a):

To może być problem. Jeśli zmienię UA na IE to wygląda on tak: Mozilla/4.0 (compatible; MSIE 6.0; X11; Linux i686; pl) Opera 8.54. Kilka razy natknąłem się już na strony które domyśliły się że nie ma IE na linuksa i widziałem coś w stylu: "This page is designed for Internet Explorer for Windows". Dlatego zmiana UA powinna być możliwa. A jeśli nie, to chociaż niech będzie możliwa zmiana OS w UA.

andol napisał(a):

Originally posted by krzychoocpp:

Dlatego zmiana UA powinna być możliwa. A jeśli nie, to chociaż niech będzie możliwa zmiana OS w UA.



W Operze 9 dostępna jest opcja "maskowania" Opery jako IE lub Mozilla (dla konkretnych witryn).

krzychoocpp napisał(a):

Originally posted by andol:

W Operze 9 dostępna jest opcja "maskowania" Opery jako IE lub Mozilla (dla konkretnych witryn).



W Operze 9 z maskowaniem jako IE UA wygląda tak: Mozilla/4.0 (compatible; MSIE 6.0; X11; Linux i686; en), co wciąż nie rozwiązuje problemu systemu operacyjnego, o czym napisałem.

M-Z napisał(a):

Originally posted by Jakub81:

Fajny pomysł, ale niestety jest to nielegalne...


A to czemu?

jasisz napisał(a):

licencjka programu nie pozwala na edycje plików binarnych, nie można go zmieniać jak sie komu podoba, w odrożnieniu od open source

M-Z napisał(a):

Originally posted by jasisz:

licencjka programu nie pozwala na edycje plików binarnych, nie można go zmieniać jak sie komu podoba, w odrożnieniu od open source


Tylko że istnieje coś takiego jak polskie prawo autorskie, które w pewnych przypadkach (osiągnięcie kompatybilności z innymi programami/systemami) na to pozwala. Wydaje się, że zmiana User Agent String jest taką właśnie sytuacją.

jasisz napisał(a):

Cytat z licencji:
You shall not modify, translate, reverse engineer, decompile or disassemble the Software or any part thereof or otherwise attempt to derive source code or create derivative works therefrom.
Nie sądzę żeby prawo danego kraju mogło dopuszczać coś sprzecznego z licencją.

Co by było gdyby istniał kraj, w którym (tzn. wedle jego prawa) wszystkie programy można dekompilować i rozpowszechniać w zmienionej postaci wink Licencja - rodzaj umowy, moim zdaniem, miałaby "pierwszeństwo".

M-Z napisał(a):

Moim zdaniem się mylisz.

Art. 76.
Postanowienia umów sprzeczne z art. 75 ust. 2 i 3 są nieważne.

jasisz napisał(a):

Oczywiście, z tym, że
Art. 75
Jeżeli umowa nie stanowi inaczej, czynności wymienione w art. 74 ust. 4 pkt 1 i 2 nie wymagają zgody uprawnionego

Natomiast umowa stanowi inaczej.
Artykuł 75 dopuszcza:
"zwielokrotnianie kodu lub tłumaczenie jego formy w rozumieniu art. 74 ust. 4 pkt 1 i 2, jeżeli jest to niezbędne do uzyskania informacji koniecznych do osiągnięcia współdziałania niezależnie stworzonego programu komputerowego z innymi programami komputerowymi"
przy pewnych warunkach.
Zgodzisz się jednak, że to nie jest zezwolenie na MODYFIKACJĘ programu, w przeciwieństwie do artykułu 74:
"prawdo do: tłumaczenia, przystosowywania, zmiany układu lub jakichkolwiek innych zmian w programie komputerowym, z zachowaniem praw osoby, która tych zmian dokonała."

Jednak umowa stanowi inaczej...