jest proxy-dziala, nie ma proxy-nie dziala

w dziale Dostosowywanie Opery do własnych potrzeb
tomasz.m napisał(a):

witam wszystkich po raz pierwszy :-)
sprawa wyglada tak:
mam mala siec w domu (3kompy) zrealizowana przez modemo-router-switch. wszystko dziala pieknie.
jednak jezeli uruchomie program azureus, opera (firefox tez) przestaja otwierac strony internetowe, mimo ze mam ustawione aby azureus korzystal max z 50% przepustowosci lacza.
natomiast jak wlacze w operze zeby laczyla sie przez proxy (np 217.98.20.195), wszystko jest ok. co prawda strony internetowe laduja sie baaardzo powoli ale jednak. jak wylacze proxy- nie dzialaja w ogole.

czy ktos moze mi wytlumaczyc dlaczego tak sie dzieje? dlaczego jak jest proxy to jest ok, a jak nie ma to nie jest ok...

sprawa jest o tyle niewygodna ze zeby zalogowac sie np do banku (a robie to bezposrednio, a nie przez proxy) musze przeladowac system, gdyz nawet jak wylacze azureusa, nadal nic nie dziala bez proxy. po ponownym uruchomieniu, wszystko jest ok i dziala bez proxy

JaDo napisał(a):

Originally posted by tomasz.m:

mam ustawione aby azureus korzystal max z 50% przepustowosci lacza.


DL - UL tak, ale chyba nie 50% wysyłanych/odbieranych zapytań ?. Spróbuj ustawić parametry połączeń w Operze na maxa, czyli 128/128 i zacznij ściągać. Jak pójdzie i strony będą się normalnie otwierały, zejdź z tą pierwszą wartością na 64. Ustal te parametry metodą prób, najlepiej w czasie kiedy ściąganie jest maksymalne.

Te nawiązane i chyba nie zamknięte "na amen" połączenia prawdopodobnie powodują, że nie można działać po wyłączeniu Azareusa. Pytania dalej przychodzą, jest ich mnóstwo, a kompiki na nie odpowiadają i dalej jest zapchane łącze przez to wysyłanie.

To nie jest odp. fachowca od połączeń, jak chyba widać bigsmile , sam bym się chciał dowiedzieć więcej na ten temat. To jest oparte na własnych doświadczeniach ze zwiększaniem ilości połączeń, które rozwiązało moje problemy z jednoczesnym używaniem klienta p2p i Opery.

Azareus to "pożeracz" zasobów z tego co słyszałem i posiada jakiś błąd NAT ( o co z tym chodzi nie wiem, pogogluj).

A nie lepiej używać TEGO ? smile . Lub tylko sprawdzić czy z tym programem też ten problem występuje.

tomasz.m napisał(a):

To nie jest odp. fachowca od połączeń, jak chyba widać


ale jest to mozliwy sposob,a szczerze to na kilku forach na ktorych sobie pisze, nikt nie jest w stanie podac przyczyny :-(
a to moze byc rozwiazanie :-)
dzieki :-)

ps. mam teraz BitComet i jest to samo :-( sprawdze ten μtorent...