problem ze znikającymi przyciskami na pasku kart

w dziale Dostosowywanie Opery do własnych potrzeb
william7 napisał(a):

dodałem kilka przycisków ale sa one wyświetlane tylko w aktualnej sesji, po restarcie opery pasek jest pusty bez przycisków...
http://images21.fotosik.pl/112/6758427fdedb59e4.png
(chodzi o przyciski na wyszykiwarką google)

szyk napisał(a):

A nowododane przyciski na innych paskach nie znikają?

golew napisał(a):

Może po prostu pasek kart nie jest dobrym miejscem na przyciski?

szyk napisał(a):

Ciekawa sprawa, rzeczywiście czasem znikają, a czasem nie. Jeszcze ciekawsze jest to, że jak się doda na ten pasek przyciski i zamknie przeglądarkę, to w używanym pliku standard_toolbar.ini nie pojawiają się definicje tych przycisków, dzieje się tak dopiero po restarcie (o ile te przyciski nie znikną). Gdzie więc Opera trzyma definicje tych przycisków, że po ponownym uruchomieniu Opery one nie znikają? confused

Edycja: dobre - miałem 3 przyciski, usunąłem 1, po restarcie są dalej 3, kolejny restart - są 2, kolejny restart, są znowu 3 itd. ... faint
Hmm, no jak mam się teraz pozbyć przycisków z tego paska??? monkey
Edycja 2: po ręcznym usunięciu definicji przycisków i restarcie komputera już się nie pojawiają. Może po zamknięciu Opera trzyma definicje w pamięci RAM?
Edycja 3: na innych paskach ten sam problem z nieznikaniem/niepojawianiem się przycisków, więc to pewnie wina pozostawania w procesach Opery po jej zamknięciu. Trzeba po prostu dłużej poczekać, żeby zmiany zapisały się do pliku, czyli aż Opera zniknie z otwartych procesów.

william7 napisał(a):

skoro można je tam umieścić- to powinno być wszystko OK... a czemu tak nie jest?
akurat mi te przyciski są b.potrzebne i tylko ten pasek mam jeszcze do wykorzystania.

szyk napisał(a):

Originally posted by william7:

skoro można je tam umieścić- to powinno być wszystko OK... a czemu tak nie jest?


Originally posted by szyk:

[...] to pewnie wina pozostawania w procesach Opery po jej zamknięciu. Trzeba po prostu dłużej poczekać, żeby zmiany zapisały się do pliku, czyli aż Opera zniknie z otwartych procesów.


smile

Medium napisał(a):


Z moich doświadczeń wynika następująca praktyka:

Jeśli dodaję nowy przycisk i na pewno ma on pozostać (nie tylko na próbę), wówczas zaraz po pojawieniu się go na wybranym pasku robię prawoklik na tym pasku, daję “dostosuj”, zatwierdzam i mam pewność, że taki przycisk nie zniknie.

Ponadto wiele czytam o przeciąganiu przycisków, a praktyka ta właśnie powoduje częstsze znikanie przycisków, niż przy zwykłym kliknięciu na wybrany button i pozwoleniu mu na pojawienie się w sekcji “moje przyciski”, skąd naturalnie można go dalej przemieszczać, ale on sobie w tym naszym „magazynie” zostanie na wzór.
A kiedy skończy się miejsce w "moich przyciskach", można część z nich umieścić na pasku widoku (wygodnie go wtedy ustawić po prawej lub lewej stronie (w pionie) i dać wyświetlanie z opisem.

Zdarza mi się czasem, że grupa podręcznych przycisków (na pasku statusu) czasem znika (np. przy dostosowywaniu innych pasków). Pomaga wówczas opisany wyżej prawoklik i wystarczy to, by spowrotem się pojawiły. smile
Może im tam czasem za ciasno? wink





Zakładam oczywiście, że nie było żadnego crashu po dodaniu przycisku...

Ryszard napisał(a):

Najlepiej to zacząć od Narzędzia - Preferencje - Zaawansowane - Mysz i klawiatura i utworzyć kopię Opera Standard, zaznaczyć ją i dopiero wtedy mieszać w przyciskach. Nie wiem czy ta "przypadłość" minęła, czy nie ale było, że przy dłubaniu w przyciskach nie tworzył się "samoistnie" odpowiedni plik konfiguracyjny.
A używanie "moich przycisków" jest jak najbardziej wskazane.

Medium napisał(a):

Originally posted by Ryszard:

Najlepiej to zacząć od Narzędzia - Preferencje - Zaawansowane - Mysz i klawiatura i utworzyć kopię Opera Standard

Oczywiście! Bez kopii ani rusz! up
No i kopia autorstwa Opery różni się od „ręcznej kopii”, wykonanej w systemie Windows, (co niedawno odkryłam) tym, iż zachowuje kodowanie UTF-8.
Jeśli chcemy powielić inaczej, niż Operą jej pliki ini, należy wczytać plik do dobrego edytora ustawionego na kodowanie
UTF-8 i nim zapisać plik w innym miejscu.

Originally posted by Ryszard:

Nie wiem czy ta "przypadłość" minęła, czy nie ale było, że przy dłubaniu w przyciskach nie tworzył się "samoistnie" odpowiedni plik konfiguracyjny

Szczerze mówiąc, nie wiem, czy te słowa kierujesz do mnie? Jeśli tak, naprowadź mnie...

Ryszard napisał(a):

Originally posted by medium:

Szczerze mówiąc, nie wiem, czy te słowa kierujesz do mnie?

NieTak - cała moja wiadomość pomyślana była jako uzupełnienie i rozwinięcie Twojej. Chodziło o takie przypadki. Nie wiem czy w O9 ten problem występuje.

Medium napisał(a):

Originally posted by Ryszard:

Chodziło o takie przypadki. Nie wiem czy w O9 ten problem występuje.


Opera 9 chyba automatycznie tworzy kopię, gdy się cokolwiek zmieni w układzie pasków.
Zdarzało się, że gdy przemianowałam (po zamknięciu Opery) plik aktulnie ustawiony, ale nie zmieniałam nazwy Toolbar Configuration w opera6.ini, wówczas na starcie Opera tworzyła namiastkę tego pliku ustawień o skasowanej nazwie (oczywiście na bazie standardu).

A zaburzenia wyżej przeze mnie opisane dotyczą też 9-tki (a może jej w szczególności) i są ściśle funkcjonalne, bez wpływu na „anatomię”, tj. zawartość plików. Zapewne z uwagi na słabe zasoby pamięci mego komputera...

nunio napisał(a):

Originally posted by medium:

Jeśli chcemy powielić inaczej, niż Operą jej pliki ini, należy wczytać plik do dobrego edytora ustawionego na kodowanie
UTF-8 i nim zapisać plik w innym miejscu.



Czy dobrze rozumiem, ze mowisz, iz zakodowane w UTF-8 pliki w trakcie kopiowania za pomoca eksploratora Windows sa automagicznie konwertowane na inny standard kodowania?

Medium napisał(a):

Może am taki „porąbany” system (pisałam wcześniej o moich problemach z notatnikiem). Tak, czy owak doświadzenie nie jest powtarzalne w każdym przypadku, często jednak przy kopiowaniu gubi mi się kodowanie UTF-8. Trudno podejrzewać samą Operę...
Czasem w WinMerge porównanie pliku wyjściowego z kopią wygląda tak:

kodowanie.png]