Podkładka pod myszke optyczną

w dziale Po godzinach
daroc napisał(a):

Czy używacie podkładki pod myszkę optyczną? Jeśli tak to jaką (zwykła, z materiału, może jakiegoś silikonu)?
Teraz mam myszkę A4Tech (WOP-35) i od kilku miesięcy nie używam podkładki. Miałem taką z materiału. Na początku jak kupiłem tę podkładkę to byłem nią zachwycony, później się zaczęła odklejać, a później zaczęła jeździć po blacie, to przestałem używać. Teraz nie mam żadnej podkładki.
Zauważyłem dziwną rzecz, gdy bawię się jakimś programem graficznym albo gram gry typu "zręczność posługiwania się myszą". Czasami przesuwam myszkę np. w prawo lekko po skosie w dół, a kursor uparcie przesuwa się (niemal) dokładnie poziomo (z przesuwaniem po lekkim skosie do góry działa jakby lepiej). Myszka laserowa, więc rolki przy kulce brudne nie są. Zastanawiam się czy problem rozwiązałaby porządna podkładka czy lepiej zainwestować w jakąś myszkę Logitecha albo po prostu inną, nową.
Swoją drogą naprawdę opłaca się kupować sprzęt Logitecha? Czy jest to trochę przereklamowana marka?

Seji napisał(a):

Pod optyczna? Biala kartka. Serio.

Zaufany napisał(a):

Mysz optyczna? Kartka papieru sprawdza się dobrze, potwierdzam. Osobiście preferuję podkładki z materiałów. Logitech faktycznie jest przereklamowany. Może jest i lepszy od konkurencji, ale nie jest to przepaść.

archetwist napisał(a):

BriteMat. Twarda oraz, w przeciwieństwie do kartki (i biurka), długo wytrzymuje i po blacie nie jeździ. Moje myszy optyczne dobrze biegają tylko po w miarę jasnych podkładkach, o niejednolitym tle.

Ziggy X napisał(a):

Pod myszkę optyczną od dłuższego czasu używam podkładki wyżej wymienionej, czyli białej kartki.
Co do Twojej myszki i podkładki, to sam nie wiem co podpowiedzieć bo raz piszesz że optyczna, a raz że laserowa

Originally posted by daroc:

Czy używacie podkładki pod myszkę optyczną?

Originally posted by daroc:

Myszka laserowa, więc rolki przy kulce brudne nie są.

wink laserowe mają to do siebie, że działają o wiele precyzyjniej niż podczerwone i to na każdej powierzchni (śliskiej, porowatej itp.).
Co do sprzętu Logitecha to miałem jedną prostą myszkę ze 3 lata, sprawowała się idealnie, żadnych przeskoków optyki czy przetarć na obudowie, ale kupiłem nowego kompa i nie było w nim PS/2, więc musiałem kupić nową, porozglądałem się po Saturnie i... kupiłem praktycznie identyczną z Logitecha tylko że na USB smile
Wg.mnie sprzęt Logitecha jest o wiele trwalszy i lepiej wykonany niż innych firm. Dla przykładu podam, że moje heart miało przez 3 lata najpierw mysz firmy E5 (po miesiącu widać było przetarcia na lakierze), wytrzymała z rok ta myszka, następnie kupiła mysz A4tech i już się przymierza do zakupu nowej bo ta również powoli staje się nie do używania. A ja gdybym miał wejście PS/2 nadal bym jechał na tej samej smile
Poza myszką mam głośniki 5.1 z Logitecha i od 4-5 lat sprawują się nadal wspaniale, nic im nie dolega, więc mogę polecić tą firmę i na pewno cenię sobie ją wyżej niż inne.

Zajec napisał(a):

Aż teraz spojrzałem na producenta swojej myszki smile Mam komplet bezprzewodowy Logitecha, w tym myszka optyczna. Działają już jakieś 2-3 lata. O istneniu problemu przetarć na lakierze (czy raczej farbie?) w ogóle do tej pory nie wiedziałem.

Pod myszkę mam pełną podkładkę, plastikowa obudowa z osadzoną gumąpokrytą od góry materiałem. Materiał wygląda już rzeczywiście nieciekawie, ale ma co najmniej 5 lat. Sprawuje się natomiast nadal dobrze i nigdzie się nie odrywa.

daroc napisał(a):

Zapędziłem się wtedy. Mysz jest optyczna, nie laserowa. Używam tego sprzętu już na pewno ponad 3 lata. Chociaż jak wspomniałem, chyba układ optyczny przestaje działać poprawnie. Jedna rolka (ta mniej używana) się zablokowała, tzn. obraca się, ale przy użyciu sporej siły. A fakt, że mysz ma dwie rolki jest jednym z powodów, dla których ją wymieniam - ta dalsza jest za daleko i muszę do niej sięgać palcem zmieniając ułożenie ręki na myszce, a ta bliższa (oprócz zablokowania) jest zbyt blisko i przesunięta w bok.
Natomiast co do rysek... Połowa górnej części myszy, do której przez cały czas przylega ręka, jest już nie srebrna, a biała. Dodatkowo powoduje to, że w ciemnościach laser (światło podczerwone?) dużo bardziej prześwituje przez górną część obudowy. Przyciski pościerane. Ale pozytywnym aspektem jest to, że kiedyś jak miałem inną myszkę (chyba taką najtańszą, ktora była dołączona do komputera), to niekiedy ułamywał się kabel zaraz przy myszce. Wymiana była dość kłopotliwa (tzn. ucinałem kawałek i przylutowywałem do odpowiednich końcówek poprzedniego kabla). W moim poprzednim A4Techu naprawa kabla okazała się tak trudna, że po pierwszym ułamaniu (myszka miała może ze dwa lata) kupiłem nową (tę co mam teraz).
A! Jeszcze jedna śmieszna sprawa. W tej taniej myszce co miałem na początku chyba ze dwa albo trzy razy wymieniałem przyciski, które się wyrobiły i nie odbijały! (W środku są takie klikające prostopadłościenne części, zwykle czarne) Takie przyciski są dostępne w sklepach elektronicznych.

Co by nie mówić, sprzęt Logitecha jest po prostu drogi. No i na pewno nie kupię sobie myszki z 10 przyciskami. Już teraz korzystam tylko z 3, mając 5... Może gdyby dało się jakoś bardzo fajnie ustawić (chociaż nie mam pomysłu jak)? Ale jeśli mam mieć jakieś bzdurne menu, którym wcale nie jest łatwo się posługiwać, albo przycisk uruchamiający IE, to dziękuję. wink

Ziggy X napisał(a):

Originally posted by daroc:

Co by nie mówić, sprzęt Logitecha jest po prostu drogi. No i na pewno nie kupię sobie myszki z 10 przyciskami. Już teraz korzystam tylko z 3, mając 5...


Ja mam dokładnie tą myszkę: http://www.nokaut.pl/myszy/mysz-logitech-value-optical-mouse.html a wcześniej miałem taką samą tylko na wejście PS/2, i te sobie chwalę. Kosztuje tak jak widać, więc chyba to malutko jak na myszkę, zwłaszcza że to Logitech smile
Myszka ma 3 przyciski (2 standardowe oraz w kółku) - jak dla mnie to co niezbędne, reszta niepotrzebna.

daroc napisał(a):

W takim razie jeszcze zapytam o jeden aspekt. Czy przyciski (w tym ten w rolce) oraz sama rolka nie chodzą głośno? Kiedyś sobie w markecie "potestowałem" pare myszek, to do niektórych trzeba przyłożyć sporej siły, żeby wcisnąć tę rolkę, co na pewno nie będzie wygodne przy otwieraniu wielu stron na osobnych kartach. A cicha praca to dodatkowy komfort.

Edit: Aha, i druga rzecz - czy są dostępne sterowniki, dzięki którym można przewijać rolką zawartość niaktywnego okna?

Ziggy X napisał(a):

Rolka chodzi cicho i jest gumowa, a nie np.plastikowa, więc się nie ślizga pod palcem. A co do kliknięć, są słyszalne, myślę że nie należą do najcichszych, nie stukają też jak młotkiem w ścianę, ale ani razu nie zastanawiałem się nad tym jak klikają, nigdy mi to nie przeszkadzało i nie drażniło.
Odnośnie takich sterowników to szczerze przyznaję że nie wiem, nie interesowałem się tym nigdy.

daroc napisał(a):

Przejrzałem stronę Logitecha i jeszcze inne i chyba nie ma do tej serii sterowników - są to myszki OEM, które po prostu mają działać. To praktycznie dyskwalifikuje dla mnie tę myszkę, ponieważ nie potrafię się przyzwyczaić do klikania w okienko, które chcę przewijać - znacznie utrudnia mi to pracę.

Zajec napisał(a):

Originally posted by daroc:

Przejrzałem stronę Logitecha i jeszcze inne i chyba nie ma do tej serii sterowników - są to myszki OEM, które po prostu mają działać. To praktycznie dyskwalifikuje dla mnie tę myszkę, ponieważ nie potrafię się przyzwyczaić do klikania w okienko, które chcę przewijać - znacznie utrudnia mi to pracę.


W KDE jest taka opcja, żeby aktywowało się to okno, nad którym obecnie jest kursor myszy. Może coś podobnego pod Windowsa?

arkwierz napisał(a):

w KDE to jest: uaktywnianie okna pod kursorem.
pod Windowsa jest np. program Microsoftu Tweak UI z rodziny PowerToys.
ale odnioslem wrazenie, ze to nie o to chodzi, zeby okienko robilo sie samo aktywne
tylko o cos wrecz przeciwnego.

daroc napisał(a):

Zgadza się, nie chodzi o aktywację okna, tylko o to, żeby przewijać zawartość okna nieaktywnego.

woj-tek napisał(a):

OIDP pamiętam, to tak jest domyślnie pod linuksem, a w przypadku windows trzeba do tego sterowniki. I akurat ta funkcja jest świetna imho wink

andol napisał(a):

Originally posted by Ziggy X:

Co do sprzętu Logitecha to miałem jedną prostą myszkę ze 3 lata, sprawowała się idealnie, żadnych przeskoków optyki czy przetarć na obudowie, ale kupiłem nowego kompa i nie było w nim PS/2, więc musiałem kupić nową,



A nie wystarczyło kupić przejściówki?

Ja od nie wiem ilu lat używam optycznego Logitecha M-BJ58. Myszka nie do zdarcia. Nie mam żadnej podkładki, blat mojego biurka jest czarny i mysz działa idealnie. smile Kiedyś (nie wiem dlaczego) próbowałem używać białej kartki, ale nie trzymała się blatu („jeździła”) i strasznie się wycierała. A im bardziej kartka była starta, tym mocniej jeździła po biurku. Tak więc działam bez podkładki (choć w szufladzie mam jakiś nierozpakowany egzemplarz z logo Opery).

daroc napisał(a):

Próbowałem użyć kartki papieru (ale takiej cienkiej, jak kartka z zeszytu) - zupełenie się nie sprawdziła. Myszka nie przesuwałą się po niej płynnie. Gdy chciałem wykonać mały ruch w lewo, to kursor przeskakiwał od razu o kilkanaście pikseli. Tak jakby ślizgacze (pod myszką) miały zbyt duże tarcie. Chyba, że chodzi o jakieś grubsze kartki, typu blok rysunkowy/techniczny.
Kartka na pewno ma jeszcze wadę. Ręka się poci, a kartka wsiąka wilgoć, przy czym wygina (fałduje) się. Albo to moja ręka tylko się poci w miejscu stykania z powierzchnią.

Ziggy X napisał(a):

Originally posted by andol:

A nie wystarczyło kupić przejściówki?


kupiłem przejściówkę PS/2 -> USB, niestety po podłączeniu do kompa: zero reakcji zarówno kompa jak i się nie świeciła optyka. Nie wiem czy to wina Visty, czy myszki, czy przejściówki...

Originally posted by daroc:

Chyba, że chodzi o jakieś grubsze kartki, typu blok rysunkowy/techniczny.
Kartka na pewno ma jeszcze wadę. Ręka się poci, a kartka wsiąka wilgoć, przy czym wygina (fałduje) się. Albo to moja ręka tylko się poci w miejscu stykania z powierzchnią.


ja używam zwykłej kartki do drukarki 80g, wymieniam ją co jakiś czas bo mi też się poci ręka wink

andol napisał(a):

Originally posted by Ziggy X:

Nie wiem czy to wina Visty, czy myszki, czy przejściówki...



Pewnie przejściówki. Do Logitechów trzeba mieć specjalną. smile

Ziggy X napisał(a):

Originally posted by andol:

Pewnie przejściówki. Do Logitechów trzeba mieć specjalną. smile


A no to tego nie wiedziałem. A tak z ciekawości jaka przejściówka pasowałaby? (interesuje mnie generalnie cena- czy mi się opłaciło kupować nową myszkę)

daroc napisał(a):

Nie zawsze warto wydawać 10zł na przejściówkę, gdy myszka kosztuje 30. wink Bo ta "stara" może się do czegoś przydać.
Dziękuję wszystkim za wypowiedzi. Oczywiście temat jest otwarty, więc mile widziane dalsze uwagi. Sprawa nie jest pilna, więc jeszcze się trochę zastanowię. wink

Ziggy X napisał(a):

Originally posted by daroc:

Bo ta "stara" może się do czegoś przydać.


leży sobie grzecznie w biurku i czeka na sam nie wiem co wink
Może się zainteresuj myszką laserową, oczywiście jeśli Twój budżet na to pozwala.

daroc napisał(a):

Ale te laserowe są chyba już dużo droższe? 60 - 90zł o ile widzę te najtańsze (nie logitecha).
A jakie to ma korzyści? No niby dokładniejsze. Ale czy warto?

andol napisał(a):

Originally posted by Ziggy X:

A tak z ciekawości jaka przejściówka pasowałaby?



Teraz to musiałbym zaangażować Google, aby odpowiedzieć na to pytanie… wink Swego czasu Logitech dołączał przejściówki do niektórych modeli myszek (ja miałem taką w pudełku; nie wiem jak to wygląda teraz, gdyż myszkami się ostatnio nie interesowałem). Koszt przejściówki PS2>USB nie powinien przekroczyć 5 zł.

Ziggy X napisał(a):

Originally posted by daroc:

A jakie to ma korzyści? No niby dokładniejsze. Ale czy warto?


Jeśli grasz na kompie lub obrabiasz grafikę np. w PS to podobno warto bo precyzja jest nieporównywalnie większa. Sam nie korzystałem z laserowej więc z własnego doświadczenia nie powiem jak to wygląda w rzeczywistości. Korzystne jest to, że laser jest bardziej czuły niż podczerwień i działa na każdej powierzchni, podobno nawet na przezroczystej (szybie) nie ma żadnych problemów. A z optycznymi różnie bywa, nawet czasem na biurku potrafi kursor skakać po całym ekranie (śliski blat z mikrorowkami).

Originally posted by andol:

Swego czasu Logitech dołączał przejściówki do niektórych modeli myszek (ja miałem taką w pudełku; nie wiem jak to wygląda teraz, gdyż myszkami się ostatnio nie interesowałem). Koszt przejściówki PS2>USB nie powinien przekroczyć 5 zł.


Kupiłem dokładnie tą przejściówkę: http://www.allegro.pl/item287902741_am9_adapter_ps_2_usb_ps2_6f_am_usb_f_vat.html (SvenRG wink) i jak już pisałem, żadnej reakcji nie było.
Nie dam sobie głowy uciąć, ale pewnie Logitech dołączał identyczną chińszczyznę do swoich produktów whistle

arkwierz napisał(a):

posiadam i optyczna i laserowa, ale nie widze miedzy nimi roznicy,
poza tym, ze nie widac, jak laserowa swieci wink
ale przyznaje ze nie gram a do poruszania kursorem po pulpicie
wystarczy mi byleco.
moze ktos kto uzywa myszek do szybkich gier wypowie sie lepiej,
ale jak dla mnie roznicy miedzy tymi myszkami nie widze,
wszystko mi dziala na wszystkich powierzchniach.

daroc napisał(a):

A jakiej firmy te myszki i jaki mniej więcej koszt?

arkwierz napisał(a):

tak z pamieci to Ci niestety nie powiem,
mam je w pracy, jak dotre to sprawdze,
ale cen nie podam bo sprzet sluzbowy i nie mam bladego
ile kosztowal. w domu mam media-tech mt1406
(bezprzewodowa - kupilem zeby zobaczyc jak bezprzewodowa dziala
i troche sie rozczarowalem) a kosztowala ok 70 zl razem z klawiatura w proline.
wczesniej mialem a4tech cos w stylu Opto 325, i logitech OEM U96
(o ile dobrze szukam w sieci, lub cos bardzo podobnego) wszystko ponizej 50zl
i dzialalo mi wszystko. jestem malo wymagajacy od myszek i klawiatur widac smile

arkwierz napisał(a):

sprawdzilem, i jesli nadal Cie interesuje to:
myszka laserowa do laptopa i nie tylko to Logitech NX50
a optyczna to Logitech BD69 i A4Tech 2X office 7K
i do zadnej z nich nie mam zastrzezen.
aha, dodam jeszcze ze nigdy nie uzywam wiecej niz 3 przyciski
nawet jak sa i nie instaluje zadnych sterow, systemy wykrywaja i dziala.
to byloby tyle jesli chodzi o off-topic smile
a co do myszek i podkladek to kolega kupil swego czasu Razer Diamonback Plasma za ok 150zl
i do tego podkladke Icemat Original (o ile jego pamiec nie myli) i podobno to dziala super,
az chce sie grac smile

daroc napisał(a):

Dzięki za wszystkie informacje.
Może jeszcze wyjaśnisz co takiego rozczarowało Cię w tej myszce bezprzewodowej? Kiedyś zastanawiałem się nad kupnem takiej - podobno zupełnie inny komfort używania. Ale z drugiej strony podobno jakieś tam opóźnienie jednak jest.

arkwierz napisał(a):

myszka bezprzewodowa ma akumulatorek (nota bene 1x ni-mh AAA 600mAh
sam nie wiem skad takie starocie wzieli), i jest ladowarka do ktorej sie ja odstawia
i wowczas sie laduje.
zawsze chcialem cos takiego i uparlem sie zeby kupic wink

i to jest problem najwiekszy. albo wkladasz baterie
i nie przejmujesz sie niczym (placisz tylko za baterie i niszczysz srodowisko),
albo swoje akumulatorki ktore ladujesz w zewnetrznej ladowarce
(tylko po co wowczas ladowarka w zestawie ? no i koszt nowych akumulatorkow i ladowarki)
lub uzywasz co dostales - i jesli na to sie zdecydujesz to bardzo czesto, przy uzywaniu caly dzien
non stop wytrzymuje ze 2 dni, musisz ja odkladac na ladowarke.

i teraz albo masz wlaczony komp i np jak nic nie
robisz albo ogladasz jakis film to odkladasz ja i sie laduje, albo ustawiasz w biosie
aby zasilanie na usb bylo caly czas, i ladujesz przez noc - jesli Twoj komp to umozliwia.
to najmniej mi sie podoba, bo jak wylaczam kompa to chce wylaczyc calkowicie.
a jak uzywam swoich akumulatorkow, to po wymianie musze na nowo ustawiac kanaly,
czyli przycisk na klawiaturze, na ladowarko/odbiorniku i na koncu na myszce.

za to dwia paluszki AA w klawiaturze juz 4mce dzialaja i dzialaja smile

co do opoznien to sa one duze i zauwazalne, ale jak pisalem nie gram prawie wcale
wiec nie przywiazuje wagi do tego.

wspomniales o komforcie uzywania. w zasadzie to sie nie zmienil, bo i klawiatura i mysz leza kolo kompa.
probowalem lezac w lozku ogladac film a myszka sterowac, ale to chyba wymaga przyzwyczajenia i nie jest dla mnie.

tak wiec nie podoba mi sie sposob ladowania a w zasadzie cala idea sprzetu bezprzewodowego.
i tak lezy mi kolo kompa, wiec roznicy miedzy kablowym zasilaniem nie ma zadnej.

aha, po tak ok 10 min nieuzywania mysz sie wylacza i zeby jej uzyc trzeba nacisnac jakis klawisz.
wg mnie bardzo dobre rozwiazanie. jesli bedziesz kupowal bezprzewodowa to zwroc na to uwage.
duzo lepsze rozwiazanie od wlacznika od spodu, co czasem jest stosowane.

na plus tego zestawu jest to, ze wyciagam, podlaczam i dziala. balem sie, ze dosy, linuxy czy czego tam uzywam
nie rozpoznaja tego, ale nie ma zadnych problemow.

odpowiedz sobie na pytanie: czy duzo grasz i czy potrzebujesz sterowac kompem nie siedzac przed nim.
jesli grasz to przemysl wszystko jeszcze raz, bo wielu ludziom nie odpowiadaja takie lagi.

przepraszam ze tak sie rozpisalem, ale pisze z doskoku i troche trudno zebrac mysli wink

powodzenia w wyborze myszki i/lub podkladki smile

daroc napisał(a):

Jak trzeba się marwić o baterie co dwa dni, to rzeczywiście nie jest to zachecające. Kiedyś facet w sklepie zapewniał mnie, że jak się kupi baterie Duracella, to myszka chodzi 2 miesiące przy używaniu codziennie po kilka godzin. Drobna różnica...
Jeśli są lagi, to na pewno nie jest to sprzęt dla mnie. Ja nawet animacje przy minimalizowaniu okien wyłączyłem, żeby nie trafić tej 0,5 sekundy na minimalizowanie - wszystko musi być natychmiast. wink (Zresztą wyłączam zawsze większość migających/przenikających/wysuwających się wodotrysków, jedynie płynne przewijanie jest warte uwagi, żeby nie zgubić tekstu)

W obecnym A4Techu denerwowało mnie, że kursor przy szybkim ruchu wędruje gdzieś w róg ekranu. Teraz jakoś to nie wystpuje, ale chyba po prostu się przyzwyczaiłem, bo jak szarpnę, to skacze.

arkwierz napisał(a):

a czy nie chodzi Ci czasem o akceleracje wsteczna?
jakos tak albo podobnie sie nazywalo.

i niestety duzo myszek to ma, ale jesli tylko nie ma sie super wymagan
(i kasy na drogie myszki) to jak sam zauwazyles mozna sie do tego przyzwyczaic.
ta moja laserowa tez ma to czasem i doprawdy nie widze roznicy miedzy nia a zwykla optyczna
co ladnie swieci na czerwono smile roznica miedzy kablowa a bezprzewodowa jest za to od razu zauwazalna.

a w temacie baterii, to ja ich duzo uzywalem, a teraz przechodze na akumulatry bo jednak jest taniej.
i jakos nie wierze w to, ze 2mce wytrzyma wink jesli chcesz moge kupic jedna i sprawdzic wink

zas jesli zalezy Ci na predkosci, to moze zainwestuj w slizgacze do myszki smile

daroc napisał(a):

Nie musisz. Wierzę, że baterie trzymają zaledwie pare dni. Sprzedawca zawsze mógł potem powiedzieć, że zwykły użytkownik sprawdza pocztę raz na 3 - 4 dni i wtedy mu wystarczy na dwa miesiące. A jak jestem pro-gamerem to pomyliłem półki cenowe. wink

Dzisiaj wieczorem chyba przejdę się do jakiegoś sklepu, gdzie mają wystawione myszki i potestuję głośność przycisków. Przyzwyczaiłem się do cichych (pewnie częściowo przez to że - wyriobionych) przycisków na starym A4Techu.

Zajec napisał(a):

Mam biały egzemplarz tego: http://us.st11.yimg.com/us.st.yimg.com/I/yhst-90432262887525_1984_76046448 (M-RR95) plus klawiatura (Y-RK56A), do tego samego czujnika. Ładowarki używam odrębnej (własnej), do tego mam 6 akumulatorków (po 2 na urządzenie, 2 zapasowe). Raz w miesiącu wymieniam akumulatory w myszce, raz na dwa (może trzy nawet?) miesiące w klawiaturze. U mnie wymiana nie wymaga ponownej kalibracji. Przyciski myszy oraz kółko są wyraźnie słyszalne, mi akurat nie przeszkadzało.

P.S.
W tej chwili nie potrafię już komfortowo używać myszek z kablem. Jakbym go nie układał, zawsze mi przeszkadza przy którymś przesunięciu.

andol napisał(a):

Originally posted by Ziggy X:

Kupiłem dokładnie tą przejściówkę: http://www.allegro.pl/item287902741_am9_adapter_ps_2_usb_ps2_6f_am_usb_f_vat.html (SvenRG ) i jak już pisałem, żadnej reakcji nie było.


W opisie tej aukcji nie podano dla jakich urządzeń przeznaczona jest przejściówka…

Nie dam sobie głowy uciąć, ale pewnie Logitech dołączał identyczną chińszczyznę do swoich produktów


Na pewno nie identyczną, bo działającą. A że chińszczyznę? Same myszki też są Made in China i działają wyśmienicie.

archetwist napisał(a):

Co do prądożerności myszek bezprzewodowych, to sam mam taką i dwie baterie paluszkowe starczają na dość długo. Nie liczyłem, ale na miesiąc na pewno.

daroc napisał(a):

Ostatecznie kupiłem Logitech RX250 za 40zł. Akceleracja wsteczna praktycznie nie występuje. Jak zwykle nowa myszka -> chodzi troszkę inaczej. Będę musiał się przyzwyczaić do nowych ustawień szybkości i przyspieszenia kursora. W ogóle używacie tych sterowników logitecha? Jakie macie ustawienie przyspieszenia i szybkości? Jeśli nie używacie, to czy macie zaznaczoną opcję zwiększania precyzji?

arkwierz napisał(a):

nie uzywam i nie instaluje zadnych sterow do myszek,
poniewaz nie kozystam z zadnych dodatkowych przyciskow i funkcji.
3 przyciski i rolka to jest to smile
przyspieszenie i szybkosc mam ustawione na duze wartosci,
ale to bardzo 'osobiste' ustawienie, zrob tak, aby Ci bylo dobrze.
w windowsie mam zaznaczone zwiekszenie precyzji.

@archetwist
ja mam jeden akumulatorek AAA 600mAh
jesli mialbym dwa AA np 2500mAh
to jest 8x wiecej pradu.
teraz wytrzymuje mi myszka 2 dni pracy non stop -> byloby wiec 2x8=16dni.
jesli wiec nie uzywasz jej caly dzien to miesiac wydaje sie rozsadny.

Ziggy X napisał(a):

Zdecydowałem sie na dniach kupić tą podkładkę http://www.komputronik.pl/Myszki/Podkladki/SteelPad/Podkladka_pod_mysz_Steelpad_QcK_mini/pelny,id,23244/
Dam znać jak się spisuje, podobno to najlepsza ze szmacianek, w kategorii cena/jakość nie ma lepszych.

archetwist napisał(a):

Originally posted by arkwierz:

@archetwist
ja mam jeden akumulatorek AAA 600mAh
jesli mialbym dwa AA np 2500mAh
to jest 8x wiecej pradu.
teraz wytrzymuje mi myszka 2 dni pracy non stop -> byloby wiec 2x8=16dni.
jesli wiec nie uzywasz jej caly dzien to miesiac wydaje sie rozsadny.


Używam bardzo często, zbyt często. Jak pisałem, nie liczyłem na ile starczają (dwie baterie paluszkowe "tradycyjnej" wielkości), ale na długo. Do myszki z ogonkiem w każdym razie na pewno nie wrócę.

daroc napisał(a):

A propos motającego się kabla... Zawsze można sprawić sobie małe cudeńko, które rozwiąże ten problem.
Chociaż ja osobiście rozwiązałem go nieco taniej - kawałkiem taśmy klejącej, którym przykleiłem kabel od myszy do biurka, zostawiając odpowiedniej długości kabel do swojej dyspozycji. Wydawanie na kawałek metalu 50 zł to trochę absurd, jak dla mnie. No ale na różne rzeczy ludzie wydają pieniądze (odkurzacz na usb?).

archetwist napisał(a):

Znam tego typu przytrzymywacze, ale nie w tym rzecz. Przewody są passé. Nie dają swobody przeniesienia myszki z jednego blatu na drugi, dowolnego rozmieszczania jej na biurku i same zabierają cenne miejsce.

Klawiaturę też mam bezprzewodową wink . Choć ona ma akurat pewien minus - bardzo ograniczoną liczbę rozbudowanych kombinacji klawiszowych (np. nie da się wpisać dużego ś).

I tak, zestaw jest Logitecha. Zestaw Creative'a, który miałem kilka lat temu, był tragicznie niefunkcjonalny - klawiatura nie nadążała.

P.S. Logitech wcale nie jest taki drogi (pomijając produkty z górnej półki). Są o wiele droższe firmy, np. ta: http://www.artlebedev.com/everything/optimus/ wink

Ziggy X napisał(a):

Originally posted by archetwist:

Są o wiele droższe firmy, np. ta: http://www.artlebedev.com/everything/optimus/


niezły patencik z tymi mikro wyświetlaczami oled smile

archetwist napisał(a):

Originally posted by Ziggy X:

Originally posted by archetwist:

Są o wiele droższe firmy, np. ta: http://www.artlebedev.com/everything/optimus/


niezły patencik z tymi mikro wyświetlaczami oled smile


Ja zaczekam aż Optimus Tactus pojawi się w sprzedaży i stanieje wink .

daroc napisał(a):

System requirements
At least 256 MB of RAM.


Sporo, jak na sterowniki do klawiatury. bigsmile Ale ogólnie robi wrażenie. Ciekawe czy tak naprawdę te wyświetlacze się przydają. wink

Vambeer napisał(a):

Originally posted by daroc:

Ciekawe czy tak naprawdę te wyświetlacze się przydają

Tak, możesz poczuć się jak na mostku USS Enterprise.

theradex napisał(a):

Prawdziwa mysz optyczna (znaczy się taka lepsza, moja kosztowała 35zł) nie potrzebuje podkładki p

Ja nie korzystam z podkładki, podkładką jest biurko i *nigdy* nie zdarzyło mi się, aby myszka się zacinała.

Vambeer napisał(a):

Originally posted by theradex:

Ja nie korzystam z podkładki, podkładką jest biurko

Czepiam się, ale to jest nieścisłość logiczna wink

ciach napisał(a):

Bardzo często wygodnie mi trzymać mysz na udzie. Działa dobrze, ręka sie nie męczy. Problem jest latem, bo na gołej skórze działa gorzej. Chyba poszukam krótkich spodni z jedna nogawka dłuższą.

daroc napisał(a):

bigsmile Muszę kiedyś spróbować. wink
Ale u mnie to się chyba nie sprawdzi, bo mam raczej chude uda. wink Zresztą w jeansach byłoby może wygodnie (płaska powierzchnia), ale po domu w różnych rzeczach się chodzi. smile

golew napisał(a):

Oj panowie, nie na darmo to mój ulubiony wątek lol

archetwist napisał(a):

Originally posted by golew:

Oj panowie, nie na darmo to mój ulubiony wątek lol


A co? Chciałabyś zrobić sobie z ciacha podkładkę pod myszkę? left

Krystyn napisał(a):

Najlepszą podkładką pod mysz optyczną jest biały kartonik. Ponieważ jej działanie oparte jest na minikamerze i porównywaniu szybko robionych foteczek powierzchni, to nie powinna ona być zbyt gładka żeby elektronika miała co ze sobą porównywać. bigsmile No a z marek to wiadomo - Logitech. A4tech zepsuł mi się jak go raz upuściłem, poza tym nowe Logitechy i tak są śmiesznie tanie. smile

daroc napisał(a):

Ja miałem dwa A4techy i każdy sprawował się bardzo dobrze przez kilka lat. Teraz mam Logitecha i jedno co mogę powiedzieć to to że nie ma już efektu akceleracji wstecznej (tak to się nazywa?), działa chyba na każdej powierzchni, a i całkiem wygodna jest. Chociaż kolega ma troszkę inny model Logitecha i musi przebierać w podkładkach, nie działa mu na każdej powierzchni. Może po prostu wadliwy egzemplarz?