ekstremalnie dlugi czas oczekiwania podczas redagowania wiadomosci z zalacznikiem

w dziale Opera Mail - poczta, czat, grupy dyskusyjne i kanały informacyjne
pwlsrs napisał(a):

Witam!
Od nie dawna korzystam z modułu poczty zaimpletowanego w Operze 9.50 (dawniej korzystałem z theBat) i zauważyłem ze podczas dodawania załącznika do wiadomości Opera niesamowicie zwalnia swoje działanie, (długie oczekiwanie podczas kliknięcia jakiegokolwiek przycisku, podczas dodawania adresatów, etc. zasadniczo CAŁA Opera zwalnia do tego stopnia ze korzystanie z niej jest wysoce utrudnione sad
Czy ktoś spotkał się z takim problemem?
Konfiguracja mojego sprzętu:
- AMD x2 4200+
- 3GB pamięci ram 2x512+2x1GB pracujące w dualu
- gf 7300 gt
- hdd samsung 320 GB 16MB cache
- na płycie Gigabyte
- XP sp3
Za wszelkie sugestie wielkie dzięki
Pozdrawiam
Paweł

daroc napisał(a):

Przy dodawaniu każdego załącznika, obojętnie jaki rozmiar?
U siebie na P4 2 GHz zaobserwowałem, że Opera potrafi kilka sekund pracować nad załącznikami 50 MB i więcej. Ale przy 20 MB też na jakąś tam sekundę czy dwie się przywiesza. Nie korzystam tak intensywnie z poczty to dla mnie nie jest to aż tak istotne, ale rzeczywiście coś jest nie tak.

Ryszard napisał(a):

Antywirus?

daroc napisał(a):

Ja nie używam antywirusa.
Spróbowałem wysłać do siebie plik avi 320 MB.
Po kliknięciu wyślij Opera pracowała trzy minuty i nie było widać postępu w jej pracy, tzn. dalej mieliła dyskiem i nic się nowego nie działo, brak maila w drafts oraz outbox, co zmusiło mnie do zamknięcia procesu Opery (po restarcie mail nie pojawił się w żadnym katalogu). W międzyczasie wyskoczył komunikat, że Windows (XP) ma za mało pamięci wirtualnej. Mam 512 MB ramu i przydzielone na stałe 768 MB pamięci wirtualnej. Opera 9.51 10071.
Tylko ja (my) tak mam(y)?

pwlsrs napisał(a):

wiec nie jestem sam :/
u mnie antyvirus nie skanuje poczty wychodzacej- zresztą problem zaczyna się juz w momencie dodawania załącznika a nie dopiero podczas wysyłania (wykonałem próbę również z całkowicie wyłączanym antyvirem i sytuacja jest identyczna- im większy załącznik tym większy "zwis". Reasumując, już przy załącznikach rzędu 20 MB zaczyna się robić nieciekawie. Niestety nie wiem jak sprawdzała się w tej kwestii poprzednia stabilna wersja Opery. Ma ktoś może jakieś doświadczenia z poprzedniczka???
Wydaje mi się że przeglądarka kopiuje załącznik do własnej lokalizacji, tam go przechowuje i stamtąd wysyła, co wedlug mnie jest nietrafionym pomyslem. Klienci pocztowi z jakimi mialem do tej pory doczynienia dolaczały plik z jego pierwotnej lokalizacji, nie kopiowaly go nigdzie. Stąd pojawia sie pytanie czy można w jakiś sposób wymusć na Operze inne zachowanie?

daroc napisał(a):

A załącznik nie musi być jakoś przekonwertowany i wysłany razem z resztą maila w formie tekstowej jako multipart/alternative?

andol napisał(a):

Originally posted by pwlsrs:

To były czasy, wtedy Opera wyświetlała olbrzymi banner reklamowy zachęcający do jej zakupu, była anglojęzyczna, nie obsługiwała polskich fontów,



Mały off-topic. To nie mogło być ponad 10 lat temu. smile Pierwszą wersją Opery z banerem reklamowym była Opera 5, którą wydano w grudniu 2000 r. Przy odrobinie samozaparcia można było znaleźć w sieci polski plik językowy i - co ważniejsze - poprawki umożliwiające wyświetlanie polskich znaków (chodziło o brak obsługi kodowania ISO-8859-2, nie fontów jako takich).

pwlsrs napisał(a):

Originally posted by daroc:

A załącznik nie musi być jakoś przekonwertowany i wysłany razem z resztą maila w formie tekstowej jako multipart/alternative?


pojęcia nie mam ale nie wydaje mi się (może wypowiedzą się ludzie "bardziej świadomi" smile )

Z Opery korzystam właściwie od chwili kiedy dostałem pierwszy komputer czyli od ponad 10 lat- znalazłem ją na jakiejś płytce dołączonej do czasopisma. To były czasy, wtedy Opera wyświetlała olbrzymi banner reklamowy zachęcający do jej zakupu, była anglojęzyczna, nie obsługiwała poprawnie polskich fontów, nie radziła sobie z javą, a pomimo to (nie wiedzieć dlaczego) zostałem przy niej, dlatego zależy mi żeby wszystko pracowało należycie i pozostawało krok przed konkurencją smile
ps. czy ktoś pamięta czasy kiedy wybranie nr 0202122 było nie lada wyczynem (ciągle zajęta linia-połącznie modemowe), łza się w oku kręci, wtedy nie miałem podobnych zmartwień, bo nawet przez myśl by mi nie przeszło żeby wysyłać załącznik wielkości kilkudziesięciu MB lol