Killer ficzer u FF:)

w dziale Opera
bazyli napisał(a):

Ha, Firefox zaczyna nas gonić ;p


Mozilla Foundation testuje nowe rozszerzenie do Firefoksa. Pozwala ono na nawigowanie po stronie WWW za pomocą klawiszy kursora. Początkowo rozszerzenie to opracowano na potrzeby Mnimo - przeglądarki Mozilli dla urządzeń przenośnych. Może się ono stać integralną częścią przyszłych wydań Firefoksa.


z http://newsroom.chip.pl/news_131187.html?rss

Proszę uruchomić swój Operocentryzm i zapraszam wszystkich do wyrażenia słusznej dezaprobaty wobec zlewania faktu, że Opera już to ma i wpisywanie się w komentarzavh pod ww. adresem.

Z drugiej strony ujawnia się marketingowa zaleta pluginowej koncepcji Firefoxa - o każdym nowym ficzerze można napisać osobny artykuł smile

andol napisał(a):

W związku z implementacją tej rewolucyjnej, dostępnej w Operze od ponad dwóch lat funkcji, pozwolę sobie sparafrazować wypowiedź pewnego pana:

Firefox zmierza we właściwym kierunku

lol

P.S.
Komentarze w newsroomie może sobie podarujmy.

RomanK napisał(a):

A jakieś info na temat działanie tego wprowadzanego rozszerzenia? Bo po tym co pisze w artykule niewiele można się dowiedzieć o co właściwie chodzi.

Bez powyższego to raczej w komentarzach do newsu można z siebie zrobić barana.

owiecc napisał(a):

A ja dopiszę jak w O to działa (dla niewtajemniczonych):

[Shift] + < ^ >
[Ctrl] + < ^ >

andol napisał(a):

Ja często używam:
- Q i A
- W i S

Jest jeszcze E i D

Gargamel napisał(a):

Originally posted by andol
W związku z implementacją tej rewolucyjnej, dostępnej w Operze od ponad dwóch lat funkcji, pozwolę sobie sparafrazować wypowiedź pewnego pana:

Firefox zmierza we właściwym kierunku

lol


Ojeju jeju, jacyśmy złośliwi - w taki sposób natomiast ja pozwolę sobie skomentować Twoją wypowiedź. Opera też się chwali swoim "inline find", choć w Mozilli ta funkcja była wcześniej w bardziej rozwiniętej postaci.

Pare lat temu, gdy na co dzień korzystałem z Mozilli, a Opery jedynie od święta, wydawało mi się, że to raczej Opera małpuje morską małpę.

A tak pozwolę sobie skomentować ten wątek (i pare innych zarazem):
Piejo kury piejo, nie majo koguta

Warto też może zwrócić uwagę na rozdźwięk między całkowicie suchym, nierozemocjonowanym tonem notki w serwisie Chipa, oraz tonem komentarzy:
"Phi No tak, może dla użytkowników Firefoksa to jest...",
"Brawa za INNOWACJĘ !!! Mozilla Foundation testuje świerzo skopiowane r...",
"Etam Opera ma to juz od dawna. To tak a'propos wrzas...",
"Opera już ma takie coś Opera już od dawna dysponuje taką możliwością i...".

Nasty napisał(a):

Originally posted by Gargamel
Ojeju jeju, jacyśmy złośliwi - w taki sposób natomiast ja pozwolę sobie skomentować Twoją wypowiedź. Opera też się chwali swoim "inline find", choć w Mozilli ta funkcja była wcześniej w bardziej rozwiniętej postaci.


Oj, siejesz herezje. To nie tak.
Opera najpierw wprowadziła pole progresywnego wyszukiwania - w wersji 5 lub wcześniej - wówczas Mozilla dopiero raczkowała - była pomiędzy wersją Milestone 18 a 0.6. Potem Mozilla zrobiła Type ahead, czyli progresywne wyszukiwanie jak w Operze, ale bez potrzeby wchodzenia w specjalne pole (co Opera zaadoptowała u siebie, wymuszając dla jednoznacznego odróżnienia rozpoczęcie szukania od naciśnięcia kropki lub przecinka). Tak więc tu creditsy należą się po połowie.

adas napisał(a):

Nie ma sensu się teraz zajmować kto był pierwszy... część rzeczy mamy w Operze dzięki temu, że w FF było prędzej, a inną część liskowcy mają bo w Operze to było...

A co do obśmiania... nie jest obśmiane wprowadzenia tej funkcji do FF a opisanie jej w osobnym artykule wink i bez napisania, że Opera już to ma. Nie ma za bardzo artykułów o każdej funcji w Operze (no może oprócz voice).

Gargamel napisał(a):

Originally posted by Nasty
Opera najpierw wprowadziła pole progresywnego wyszukiwania - w wersji 5 lub wcześniej - wówczas Mozilla dopiero raczkowała - była pomiędzy wersją Milestone 18 a 0.6. Potem Mozilla zrobiła Type ahead, czyli progresywne wyszukiwanie jak w Operze, ale bez potrzeby wchodzenia w specjalne pole. Tak więc tu creditsy należą się po połowie.


O ile pamiętam, to wtedy w Operze ta funkcja była nie do używania z powodu swojej niewygody.
A czat kto miał pierwszy? Ojej wink .

Originally posted by adas
A co do obśmiania... nie jest obśmiane wprowadzenia tej funkcji do FF a opisanie jej w osobnym artykule wink


W tym wątku zostało obśmiane samo wprowadzenie (vide post andola). Natomiast w komentarzach czytamy takie rzeczy: "okrzykniętych mianem innowatorskich ficzerów Ognistego Złodzie... Ognistego Lisa".

i bez napisania, że Opera już to ma


Nie widzę potrzeby pisania o Operze w notce prasowej dotyczącej Firefoksa. To nie jest porównanie, czy nawet recenzja.

Abaddon napisał(a):

A to ja zdam pytanie tak przy okazji:

Powiedzmy na tej stronie: wciskam "." i piszę "jeju", co zrobić żeby szukało następnego słowa z "jeju"? Da się?

Jakub81 napisał(a):

F3

Gandalf1 napisał(a):

Jak zwykle gdzies zgubilem sens waszej argumentacji...
Jakis serwis przepisal newsa ktory pojawil sie na mozillazine. Co do tego, ze to implementujemy, chyba zarzutow nie macie, prawda? Co do tego, ze piszemy o tym, ze to testujemy, tez... Wiec jak rozumiem, swoje zarzuty skupiacie na tym, ze chip napisal o tym, nie wstawiajac do kazdego zdania okreslenia "Opera juz to miala!", tak?

Jakub81 napisał(a):

No tak, Firefoks zmierza w kierunku Opery. Ale taki już los najlepszych, że znajdują swoich naśladowców. Nie ma się o co obruszać. Cieszę się, że Opera jest inspiracją dla liska. Ci, którzy pamiętają wcześniejsze wersje Mozilli Suite, muszą docenić długą walkę programistów Mozilli o to, żeby ich przeglądarka była tak mała i szybka jak Opera - prawie im się to udaje.

Z drugiej strony ilość dziur, jakie się w Mozilla Firefoksie ostatnio pojawiają (najstarsza nie załatana od 8 miesięcy!), sugeruje, że lisek czerpie też od innych przeglądarek. Ja byłem mocno zaskoczony tym jak długo trzeba było czekać na 1.0.1, chociaż ujawniono kilka luk. Rodzi to podejrzenia, że Mozilla nie chciała sobie zepsuć premiery Firefoksa z powiewającym sztandarem bezpieczeństwa w tle i sprawę dziur odłożyła wtedy na drugi plan.

I to już trochę martwi.

andol napisał(a):

Originally posted by Gandalf1
Wiec jak rozumiem, swoje zarzuty skupiacie na tym, ze chip napisal o tym, nie wstawiajac do kazdego zdania okreslenia "Opera juz to miala!", tak?



Nie. Nie chodzi o fakt implementacji funkcji, ani o to, że "Opera już to ma".

Chodzi o to, że w takich wypadkach zawsze się pisze, że MF pracuje właśnie nad rewolucyjną, super hiper funkcją, podczas gdy tak naprawdę nie jest ona taka rewolucyjna, gdyż znana jest od lat!

Co możemy przeczytać tutaj?

Doug Turner, czołowy twórca Minimo oraz wieloletni Mozilla hacker, stworzył kilka specjalnych buildów Firefoksa zawierających odlotową eksperymentalną funkcję nazwaną "spatial navigation".

Reasumując, nie chodzi o to, że się nie wspomia o Operze, ani o to, że implementuje się taką albo inną funkcję, a o to, że twórcy Mozilli często twierdzą, że właśnie wynaleźli koło.

Dlatego też pozwoliłem sobie na nutkę ironii w poprzednim poście.

Chyba naprawdę coś jest z tym Firefox comlex, tyle że odwrotnie, gdyż ilekroć ktoś zwróci uwagę na świadome lub nieświadome mijanie się z prawdą, czy na małe lub większe kłamstewka, Ty ciągle uważasz, że chodziło mu o to, że nie wspomniano o Operze. Nie. Chodzi o to, że najzwyklejszą na świecie rzecz przedstawia się jako właśnie wykonany przez siebie odlotowy wynalazek. Trochę pokory.

andol napisał(a):

Originally posted by Gargamel
Ojeju jeju, jacyśmy złośliwi - w taki sposób natomiast ja pozwolę sobie skomentować Twoją wypowiedź. Opera też się chwali swoim "inline find", choć w Mozilli ta funkcja była wcześniej w bardziej rozwiniętej postaci.



Opera Software nie ma w zwyczaju przedstawiać cudzych wynalazków jako swoje. Na tym polega różnica.

Być może zachowanie panów z MF nie wynika z ich nieczystych intencji. Być może po prostu nie znają rozwiązań oferowanych przez konkurencję. Tę ostatnią tezę potwierdził niedawno w swoim blogu Gandalf pisząc, że Opera 8 przejęła od nich funkcję, która pojawi się w Firefoksie 1.1. Tyle, że w Operze funkcja ta ma lepszą nazwę: Delete private data. faint


Przypomnę, że funkcja ta obecna jest w Operze przynajmniej od wersji 5.0 (wcześniej nie byłem stałym użytkownikiem Opery, więc nie wiem).

RomanK napisał(a):

No i jak mówiłem że jak się coś komentować chce to najpierw trzeba sprawdzić czy tego u konkurencji nie ma. No i sprawdziłem wreszcie tego FF (Opera i tak będzie moją domyślną przeglądarką) i pod F7 ma coś takiego jak przeglądanie kursorem. Nie działa to identycznie jak w Operze ale ogólnie coś takiego istnieje. Także mogę jedynie zacytować co już wcześniej napisałem:

A jakieś info na temat działanie tego wprowadzanego rozszerzenia? Bo po tym co pisze w artykule niewiele można się dowiedzieć o co właściwie chodzi.
Bez powyższego to raczej w komentarzach do newsu można z siebie zrobić barana.


Nie chcę wytykać palcami ale ktoś się kompletnie wygłupił.

Chodzi o to, że w takich wypadkach zawsze się pisze, że MF pracuje właśnie nad rewolucyjną, super hiper funkcją, podczas gdy tak naprawdę nie jest ona taka rewolucyjna, gdyż znana jest od lat!


No nie andol jesteś moderatorem tego forum więc mógłbyś być obiektywny. Czemu u ciebie tyle niechęci. Przecież w tym newsie, który dotyczy ten wątek zupełnie nie ma nic o wdrażaniu funkcji:
"rewolucyjnej, super hiper, odlotowej, itd..." - Żadnych takich epitetów.
Jest za to napisane:

Mozilla Foundation testuje nowe rozszerzenie do Firefoksa.


Co sądze może tylko świadczyć o tym, iż będzie poprawiane bieżące istniejące rozwiązanie.

Mam dziwne wrażenie, że przemawia od ciebie ciągły nienasycony duch nienawiści antyFF. A jak już Gandalf1 coś napisze to jestem na 100% pewny że będziesz na niego najeżdżał: Czy ten typ już tak ma?

BTW przy wgłębieniu moim dzisiejszym w FF na forum Mozilli znalazłem informacje o jakimś nocnym wydaniu Firefoksa i muszę przyznać, że szybkością dorównuje Operze i ma keszowanie w ramie! Cholercia tak sobie myślę czy Opera wprowadzi coś nowego w następnym wydaniu by po raz kolejny ucieć konkurencji z nowymi rozwiązaniami?

andol napisał(a):

Originally posted by RomanK
Przecież w tym newsie, który dotyczy ten wątek zupełnie nie ma nic o wdrażaniu funkcji:
"rewolucyjnej, super hiper, odlotowej, itd..." - Żadnych takich epitetów.



http://weblogs.mozillazine.org/asa/archives/007992.html

awesome experimental feature called "spatial navigation".

Gargamel napisał(a):

Originally posted by andol
awesome experimental feature called "spatial navigation".


No tak, jeśli rozwiązanie wprowadzane w tej wtyczce nie bije operowego na głowę, to takie zdanie rzeczywiście brzmi śmiesznie. Tylko, że komentowaliście notkę Chipa, w której słów w podobnym tonie nie ma.

Originally posted by Jakub81
Cieszę się, że Opera jest inspiracją dla liska. Ci, którzy pamiętają wcześniejsze wersje Mozilli Suite, muszą docenić długą walkę programistów Mozilli o to, żeby ich przeglądarka była tak mała i szybka jak Opera - prawie im się to udaje.


Nie muszą - dla mnie to krok wstecz. Lubiłem Mozilla Suite właśnie za to, że była "suite". Niestety (a może dla mnie stety - kto wie) Mozilla Suite dawno temu zatrzymała się w rozwoju. Dlatego przesiadłem się na Operę - bo była alternatywą dla zbytniej prostoty FF. Teraz z kolei Opera zmierza w stronę Firefoksa, ale na szczęście na razie wink pozostawia użytkownikom wybór.

prosiaczek napisał(a):

Media schodzą na psy i niestety komputerowe również. To widać od pewnego czasu, chociażby szerzenie różnych plot i dziwadeł podczas konklawe i newsy Chipa.
Tu po polsku: http://www.vivamozilla.civ.pl/newsy.php?id=41

bazyli napisał(a):

ech, ja rozpętałem, to się wypowiem:
1. Moim zdaniem, jak się pisze o ficzerze, nad którym pracują developerzy X, a produkt Y już go ma, i nie wspomina się, że produkt Y już go ma, to większość czytelników ma słuszne prawo domyślnie przyjmować, że w produkcie X pojawi się on jako pierwszy.
2. Uważam za kretyńskie wpisy w komentarzach o "lisku - złodzieju". Gdyby Opera chciała, to by patentowała, w naszym świecie da się przecież opantetować nawet "zakup przez jedno kliknięcie". Po za tym mam świadomość, że obie przeglądarki nawzajem się uczą od siebie i to jest fajne bo jest rozwój.
3. Ponieważ w artykule zabrakło informacji o Operze, to uznałem za stosowne wykorzystać system komentarzy do poprawki tego artykułu. Po to są komentarze, prawda? Czy tekst "Opera ma to od dawna" jest sprzeczny z prawdą?
4. Mój komentarz odnosił się do newsa Chipa. To, że FF/MF informuje o postępach prac nad swoim produktem, to jest normalne i na pewno nie ma w obowiązku pisać "pracujemy nad ficzerem, który ma już konkurencja". Natomiast psim obowiązkiem dziennikarza (tu: dziennikarza CHIPA) jest orientować się i działać bardziej wyrafinowanymi metodami niż Ctrl + C, Ctrl + V.
5. Tak, w mojej wypowiedzi była nutka szowinistycznej satysfakcji, że Opera pierwsza wprowadziła dane rozwiązanie. Na pewno faktem jest też, że w Operze pojawiały się funkcje wcześniej używane w FF i wówczas nie odczuwam szowinistycznej satysfakcji. Proste, nie?

RomanK napisał(a):

1. Moim zdaniem, jak się pisze o ficzerze, nad którym pracują developerzy X, a produkt Y już go ma, i nie wspomina się, że produkt Y już go ma, to większość czytelników ma słuszne prawo domyślnie przyjmować, że w produkcie X pojawi się on jako pierwszy.


Ci którzy czytają a nie próbują zrozumieć zapewne tak. Jeszcze raz się zapytam: Czy sprawdziłeś co już na dzień dzisiejszy jest w Firefoksie a nad czym pracują? Ja pokusiłem się o coś takiego. Sam też sprawdź a będziesz widział różnicę. A twoje podejście jest obrazowo ujmując: znany pruducent butów pracuje nad podeszwami do nich - niestety konkurencja jeszcze podeszw nie wymyśliła.
Moim zdaniem bardzo dobrze, że producenci informują nad czym prace trwają i w jakim kierunku się rozwijają ich produkty. Na 100% ich psim obowiązkiem nie jest mówienie, że prodykt XYZ już to ma. Dla nich może to być krok milowy - tak samo jak dla użytkowników tego programu.

3. Ponieważ w artykule zabrakło informacji o Operze, to uznałem za stosowne wykorzystać system komentarzy do poprawki tego artykułu.


No tak - to by dopiero było. Koniec każdego artykułu i standardowa śpiewka:
- powyższy ficzer istnieje już w następujących przeglądarkach: Opera, KMeleon, Netscape, IE z nakładką Maxthon, Avant, Firefoks z roszerzeniem PituPitu, Lynx, Konqueror, Galeon, Safari, itd. ...

4. Mój komentarz odnosił się do newsa Chipa. To, że FF/MF informuje o postępach prac nad swoim produktem, to jest normalne i na pewno nie ma w obowiązku pisać "pracujemy nad ficzerem, który ma już konkurencja". Natomiast psim obowiązkiem dziennikarza (tu: dziennikarza CHIPA) jest orientować się i działać bardziej wyrafinowanymi metodami niż Ctrl + C, Ctrl + V.


Dochodzimy tym samym do granic absurdu. Jeżeli już jesteś orendownikiem takiego prostowania artykułów to dlaczego także nie napisałeś o innych przeglądarkach co już to mają? Takie prostowanie na swoje platfusiaskie kopyto. Ja tego nie kupuję! Uważam że akurat ten dyskutowany artykuł był naprawdę jednych z nielicznych, który żadnych spraw nie przejaskrawiał.

bazyli napisał(a):

Originally posted by RomanK
Ci którzy czytają a nie próbują zrozumieć zapewne tak. Jeszcze raz się zapytam: Czy sprawdziłeś co już na dzień dzisiejszy jest w Firefoksie a nad czym pracują? Ja pokusiłem się o coś takiego. Sam też sprawdź a będziesz widział różnicę. A twoje podejście jest obrazowo ujmując: znany pruducent butów pracuje nad podeszwami do nich - niestety konkurencja jeszcze podeszw nie wymyśliła.


rozwiń metaforę, bo nie rozumiem troszkę.
//edited:
już zajarzyłem smile Nie uważam, że łażenie po linkach klawiaturą jest tak integralną częścią przeglądarki, jak integralną częścią buta jest podeszwa. Stąd moim zdaniem metafora nie trafiona. Lepiej by było: "XX-Shoes pracuje nad układem przyspieszającym bieganie poprzez wbudowane silniczki odrzutowe. Konkurencja jeszcze nic takiego nie wymyśliła." (w przypadku, gdyby jednak wymyśliła)

Moim zdaniem bardzo dobrze, że producenci informują nad czym prace trwają i w jakim kierunku się rozwijają ich produkty.


Przeczytaj mojego posta w całości. Napisałem, że producent nie ma obowiązku informować o ficzerach konkurencji. natomiast dziennikarz mógłby się rozeznać.

Na 100% ich psim obowiązkiem nie jest mówienie, że prodykt XYZ już to ma. Dla nich może to być krok milowy - tak samo jak dla użytkowników tego programu.


OK. Ale nadal jest to niepełna informacja. Z resztą może i cięzko oczekiwać tak dokładnego przygotowania i właśnie po to jest system komentarzy, żeby taką informację uzupełniać.

No tak - to by dopiero było. Koniec każdego artykułu i standardowa śpiewka:
- powyższy ficzer istnieje już w następujących przeglądarkach: Opera, KMeleon, Netscape, IE z nakładką Maxthon, Avant, Firefoks z roszerzeniem PituPitu, Lynx, Konqueror, Galeon, Safari, itd. ...


I bardzo słusznie - informacja jest wtedy pełniejsza. Z resztą, jak wyżej napisałem, może faktycznie wystarczy, że pojawią się spójne komentarze.

Dochodzimy tym samym do granic absurdu. Jeżeli już jesteś orendownikiem takiego prostowania artykułów to dlaczego także nie napisałeś o innych przeglądarkach co już to mają? Takie prostowanie na swoje platfusiaskie kopyto. Ja tego nie kupuję! Uważam że akurat ten dyskutowany artykuł był naprawdę jednych z nielicznych, który żadnych spraw nie przejaskrawiał.


1. Ja nie jestem dziennikarzem. Ja patrzę z punktu widzenia produktu, którego używam. Dziennikarz, pracujący w gazecie ogólnokomputerowej powinien dawać ogląd na całość.
2. Artykuł nic nie przejaskrawiał, tylko wprowadzał w błąd przez niedopowiedzenie.
3. Świat nie jest oczywiście doskonały, i dlatego miło, że są komentarze, gdzie można uzupełniać newsy. Nigdzie też nie pisałem o potrzebie prostowania (bo nie wierzę, żeby się dało). Komentarze sprostowały sprawę. Enough?

RomanK napisał(a):

bazyli
Nie uważam, że łażenie po linkach klawiaturą jest tak integralną częścią przeglądarki, jak integralną częścią buta jest podeszwa. Stąd moim zdaniem metafora nie trafiona.


Tu nie ma integralność zupełnie nic do znaczenia. Przeglądanie klawiaturą może się znacznie od siebie różnić (to potwierdza sytuacja jaka jest teraz w przypadku nawigacji kursorami w Operze i nieszczęsnym Firefoksie). Podeszwa ma to znaczenie, że nie musi być z gumy. Może być z kauczuku, skóry czy z jakimś systemem. Ty tego nie sprawdziłeś.

1. Ja nie jestem dziennikarzem. Ja patrzę z punktu widzenia produktu, którego używam. Dziennikarz, pracujący w gazecie ogólnokomputerowej powinien dawać ogląd na całość.


Bzdura. Informacja na dany produkt wcale nie musi być informacją na temat innego. News zazwyczaj jest taki, że cośtam cośtam gdzieśtam przez kogośtam wynaleziono, wykryto czy cośtam zrobiono. Ty chcesz by przy premierze Opery 8 w artykułach pisano: Firefoks miał swoją premierę tego i tego dnia. W Operze wprowadzono dodatkowe przyciski zamykające karty, a Firefoks miał to od dawna. W Opera opracowała user java script czy jak to tam zwał ale Firefoks miał to dawno w jakimś rozszerzeniu. Przecież to jest zidiociałe. Nikt tak ci nie napisze bo nie ma najmniejszego w tym sensu. Artykuł jest prawdziwy i kropka. Nie mówi o żadnych innowacja itd. Co najwyżej sugeruje, że będzie to nowe w Firefoksie a to jest najzwyklejsza niepodważalna prawda. Do tego na rynku nie ma tylko Opery i Firefoksa i IE.

2. Artykuł nic nie przejaskrawiał, tylko wprowadzał w błąd przez niedopowiedzenie.


Przecież to totalna bzdura. Nic nie mówił ponadto co w nim było. A było ni mniej ni więcej tylko to, że ktoś tam pracuje nad czymś tam. Co ty chcesz do niego dorobić? Własną gębę? Bez przesady - gdzie tu masz niedopowiedzenie?

Klawiszami po Sieci

Mozilla Foundation testuje nowe rozszerzenie do Firefoksa. Pozwala ono na nawigowanie po stronie WWW za pomocą klawiszy kursora. Początkowo rozszerzenie to opracowano na potrzeby Mnimo - przeglądarki Mozilli dla urządzeń przenośnych. Może się ono stać integralną częścią przyszłych wydań Firefoksa.

Testowaną wersję rozszerzenia pobierzemy ze strony www.meer.net.



3. Świat nie jest oczywiście doskonały, i dlatego miło, że są komentarze, gdzie można uzupełniać newsy.



Nigdzie też nie pisałem o potrzebie prostowania (bo nie wierzę, żeby się dało).


Rzeczywiście zapewne to nie twoje nawoływania:
Proszę uruchomić swój Operocentryzm i zapraszam wszystkich do wyrażenia słusznej dezaprobaty wobec zlewania faktu, że Opera już to ma i wpisywanie się w komentarzavh pod ww. adresem.
Czyli co miałęś tą potrzebę?

Komentarze sprostowały sprawę.


Tylko takie uzupełnienie Opera to ma, powrót do lynxa - nic nie wnosi. Szczególnie jak popatrzysz na charakter newsa. Brak w nim odwołania do jakiejkolwiek konkurencji. Co więc chcesz tutaj sprostować? Gdzie widzisz jakiś błąd lub niedokładność?

bazyli napisał(a):

pisząc "Nigdzie też nie pisałem o potrzebie prostowania" - miałem na myśli potrzebę prostowania przez dziennikarza. Zwykle (s)prostowanie dotyczy własnego artykułu. Przepraszam za nieporozumienie. Mam też prośbę - nie używaj w dyskusji ze mną słowa "bzdura". Słowo "bzdura" może według mnie dotyczyć kwestii "kwadrat ma pięć boków", my natomiast spieramy się o interpretację i tu jednoznacznych oczywistości nigdy nie będzie.

Jeśli chodzi o całość to mogę tak to podsumować:
Moim zdaniem wielu czytelników, nie znających bliżej ani Firefoxa, ani Opery, mogło wywnioskować z artykułu, że FireFox jako pierwszy wprowadza omawianą funckję. Dlatego uznałem naprostować sprawę w komentarzu.

I tyle. Rozumiem, że Ty się z moim domniemaniem nie zgadzasz. Przyjmuję to do wiadomości i nie widzę celu w dalszym spieraniu się.

prosiaczek napisał(a):

bazyli To nie ma sera. Po co w artykule tylko i wyłącznie o FF wspominać o Operze? Po co w artykule tylko i wyłącznie o Operze wspominać FF? Po co w artykule opisującym nowości w DeepBurner wspominać Nero? Po co artykuł o KDE ma wspominać o nowościach w Longhornie? Po co przy arcie tylko wibratorze Nokii mówić o specjalnym rozszerzeniu do telefonu marki Shit&Fun(R) oferującym specjalne doznania dla nimfomanek.
To nie trzyma się ni kupy ni dupy.

W newsie nie podoba mi się to, że piszą o czymś a nie napiszą jak to działa. Czyli: dzwoni w jakimś kościele, ale jest to kościół widmo. bigsmile

bazyli napisał(a):

Originally posted by prosiaczek
bazyli To nie ma sera. Po co w artykule tylko i wyłącznie o FF wspominać o Operze?


Ponieważ moim zdaniem (być może różnym od Twojego) artykuł może sprawiać wrażenie, że to FireFox wprowadza tę innowację do świata przeglądarek. Pisałem już to w poprzednim poście.

lockoom napisał(a):

prosiaczek: Sensu to by nie było gdyby w artykule o FF wspomnieć o nowym typie wózków widłowych wink Wsponienie zaś o podobnie działających rozwiązaniach u konkurencji jest jak najbardziej na miejscu choć moim zdaniem niekoniecznie obowiązkowe.

prosiaczek napisał(a):

Lockoom: Tyż prowda wink