Opera przy starcie zawiesza system...

w dziale Opera
berto76 napisał(a):

Witam!
Kazda wersja opery poczawszy od 7.xx zawiesza mi system przy starcie tzn. zamraza pulpit i pozostaje juz tylko reset. Wersje 6.xx dzialaly bez zarzutu. Uzywam win98se i detonatorow 40.72 ktore sa najlepsze dla mojej starej karty. Niedawno na drugiej partycji zainstalowalem winxp i najnowsze detonatory i opera dziala bez problemu tylko ze calosc sie strasznie wlecze z uwagi na stary sprzet. Dlatego tez nie bede przeciez instalowal nowego systemu i sterow po to zeby moc korzystac z przegladarki sad Opera jest mi bardzo potrzebna do testow projektowanych stronek czy sa pod nia poprawnie wyswietlane. Jak na razie prosze o pomoc znajomych ale to staje sie juz bardzo meczace sad Zatem mam pytanie czy jest jakies wyjscie z tej sytuacji? Bardzo prosze o fachowa pomoc!

TomekQ napisał(a):

Witamy na forum:)
Mimo wszystko sprobuj z nowszymi detonatorami na win 98 - duzo problemow wynikalo ze zlych sterownikow grafiki. Mozesz tez sprawdzic, czy jakies oprogramowanie nie gryzie sie z Opera - powylaczaj co tylko sie da i uruchom wtedy Opere.

JaDo napisał(a):

...hmm akurat te 40.72 testowałem i okazało się,że 30.82 wymiatają lepiej i nie ma "zakłóceń" obrazu, co zaobserwowałem testując je pod jedną gierką.Ale pod XP.

Spójrz co ja mam na pokładzie.Żeby móc "jakotako" używać XP musialem dosłownie powyłaczać wszystkie pierdoły-upiększacze.Mam teraz "XP-native" wink .Pamięci też mam mało a Operka potrafi "zezjeść" jej sporo(w tej chwili 77MB) a gdzie miejsce na resztę?
Przypuszczam,że to właśnie zapotrzebowanie na RAM(lub jej niewydolność) jest przyczyną,że coś Ci się tam wlecze pod XP i "zamraża" pod 98.

Zdarzyło mi się parę razy też tak,że naciskając na klawiaturze przycisk Kalkulatora, Operka "wędrowała do piekła".Czyli ta akcja wywaliła ją z pamięci.Bo było jej za mało.Tak to oceniam.
Stery po Xp w tej chwili mam systemowe i wszystko śmiga.Jest to wydaje mi się ,sprawa drugorzędna, jeśli nie giercujesz intensywnie a tylko serfujesz po necie.

Między Operami 6.xx(chociaż nie wiem czy ją obsługiwałem,może pod Linuksem) a 7.xx czy 8.xx jest różnica mniej więcej taka jak między WMP 6.4 a 9 czy 10.Co nowsze, tym większe wymagania sprzętowe.

Zresztą to tu na forum przeczytałem,że własnie przy takim zestawieniu softu i hardware( słabym)lepiej się sprawdza 6.xx .

berto76 napisał(a):

Jak znajde troche czasu to zrobie testowa partycje i bede instalowal kolejno nowsze detonatory poczawszy od 40.72. Nie moge niestety zainstalowac najnowszych 71.84 bo na nich wydajnosc np. w grach spada u mnie o polowe, na co nie moge sobie pozwolic ze wzgledu na i tak juz slaba wydajnosc. Dla mnie to jest smieszne ze program typu przegladarka stawia wobec uzytkownika jakies specjalne wymagania. Jak dlugo juz zyje tak jeszcze nigdy nie spotkalem sie z czyms takim. Wszystkie inne przegladarki takze graficzne nie maja zadnych wymagan. Wogole nie rozumiem podejscia programistow opery.

Poza opera nie mam uruchomionych zadnych innych procesow wiec napewno sie z niczym nie kloci no chyba ze z windowsem bigsmile

Masz moze jeszcze jakies pomysly?

P.S.
Jado - mam 256 mb pc 133 - wg. mnie to wystarczajaca ilosc aby uruchomic 1 proces. Mysle ze ilosc pamieci tu nie ma nic do rzeczy. Poza tym gdyby wszystkie strony wygladaly identycznie w kazdej przegladarce to wogole nie uzywalbym opery, ale niestety tak nie jest i trzymanie sie specyfikacji to jeszcze nie wszystko. Dlatego tez potrzebuje opere do testow. Na co dzien uzywam FF i jestem zadowolony.

janbar napisał(a):

No coz... - moze @Ryszard tu cos pomoze, bo ma sprzet i system chyba podobne... wink

Pozdrawiam,

janbar.smile)